Drobne zakupy w SEPHORZE

www.mijnbeautydiary.nl


Skuszona promocjami zajrzałam do SEPHORY. Kupiłam dwa malutkie kosmetyki, które były dużo przecenione.




SEPHORA cień colorful -  kolor Mirror Mirror







MOJA OPINIA

Cień zdecydowanie przypadł mi do gustu. Widać różnice w porównaniu z cieniami innych marek - cień ten dobrze się trzyma, a także kolor jest intensywny! W czasie aplikacji zawarty w nim drobniutki brokat nie rozsypywał się co całej twarzy. Cienie dostępne są w wersji z brokatem i matowej. Opakowanie wygląda na solidne, nie powinno być z nim problemu. Myślę, że z czystym sercem mogę je poleci tym bardziej, że w promocji kosztują ok. 10 zł. (za sztukę). 

Moja ocena: 
(max)


Mascara do włosów (Temporary Ombre Hair Mascara)

Przyznam, że ten produkt bardzo mnie zaskoczył. Wypatrzyłam go na sklepowej półce w dużej przecenie (z 30 zł do 10). W pierwszym momencie pomyślałam, że jest to tusz do rzęs. Jednak coś mi nie pasowało!
Po pierwsze kolor na nakrętce (sugerujący kolor produktu).
Czerwony? Czerwona maskara do rzęs?! Była jeszcze w kolorze jasno różowym... Rozumiem kolor niebieski (sama mam taką), zielony czy nawet purpurowy. Ale czerwony? To już chyba lekka przesada... Zaczęłam wczytywać się w etykietkę...
Ani słowa po polsku (czy przypadkiem nie ma takiej regulacji, która zakazuje sprzedawania w Polsce produktów bez opisu w języku polskim?)... Na szczęście znam też język angielski ;) Dopytałam jeszcze pani ekspedientki i tak jak myślałam produkt służy do tworzenia barwnych pasemek na włosach, stosuje się go na suche włosy, zmywa się szamponem.

Szczoteczka wygląda tak:

Opakowanie solidne, przypominające tusz do rzęs z ładnym matowo-lśniącym wzorkiem.

Pasemka w naturalnym świetle zaraz po nałożeniu prezentowały się tak:
W sztucznym świetle bardziej świeci się brokat!

Zrobiłam dwa testy na wytrzymałość. Po nocy, widoczne były już tylko delikatne czerwone refleksy. Po 8 godzinach pracy pasemka praktycznie znikły. Myślę, że to jak długo zostają na włosach zależy od kilu czynników m.in od rodzaju włosów, może stopnia porowatości (?). Myślę, że jest to fajny gadżet do użycia przed imprezą (chociaż pewnie po paru godzinach zniknie).

MOJA OCENA 3/6