sobota, 6 września 2014

Prostować włosy czy nie prostować? - oto jest pytanie;)

Prostowanie włosów to jeden z częściej stosowanych zabiegów fryzjerskich zarówno w domu, jak i w salonach fryzjerskich. Dzisiaj postanowiłam zagłębić się w ten temat i zaprezentować Wam kosmetyk, który ja stosuję do prostowania włosów.
www.milionkobiet.pl
Włosy (ich widoczna część) zbudowane są z rdzenia, warstwy korowej i osłonki. Pasmo zdrowych włosów ma jednolitą strukturę. Niszczy ją właśnie nadmierne ciepło, którym katujemy włosy używając prostownic, lokówek i suszarek. Wbrew zapewnieniom reklam odżywek i szamponów, uszkodzone włosy ciężko naprawić, a najskuteczniejsze jest oczekiwanie na ich odrośnięcie i podcięcie zniszczonych włosów.

Istnieje wiele metod prostowania włosów. Oto kilka z nim:

  • Prostowanie włosów "na szczotce". Metoda bardzo dobrze nam znana, wymaga pewnych zdolności manualnych ;) Po umyciu włosów szamponem  prostującym włosy należy na nie nałożyć odżywkę prostującą bez spłukiwania lub piankę do stylizacji. Następnie poszczególne pasma włosów nawija się na szczotkę - do prostowania najlepsze są bardzo grube szczotki.
  • Chemiczne prostowanie - w salonie można wykonać chemiczne prostowanie włosów, które jest zabiegiem podobnym do trwałej ondulacji, w którym główne składniki stanowią amoniak i nadtlenek wodoru (woda utleniona)
  • Prostowanie włosów metodą japońską - na włosy bardzo dokładnie nakłada się mieszankę prostującą, a właściwie rozluźniającą skręt, która jest spłukiwana i następnie następuje prostowanie włosa przy użyciu  prostownicy. Kolejna część zabiegu to nałożenie preparatu utrwalającego  prostowanie, po którym następuje suszenie włosów. Przez trzy doby po zabiegu nie wolno  moczyć włosów, a o koloryzacji można pomyśleć po dwóch miesiącach po zabiegu. 
  • Prostowanie włosów metodą brazylijską - obecnie dość często znajdziemy ten zabieg pod nazwą Global Keratin. Zabieg polega na wbiciu lub wprasowaniu w puste miejsca we włosie keratyny. Zazwyczaj zabieg wykonuje dwóch fryzjerów i zajmuje to im dość dużo czasu - 2- 6 godzin. Dzięki wbudowanej keratynie włosy stają się grubsze  i sprężyste. Jest to zabieg, który nie tylko daje od 3 do 6 miesięcy proste włosy, ale świetnie je odżywia. Po zabiegu trzeba bardzo ostrożnie obchodzić się z włosami.
I oczywiście najbardziej popularne prostowanie włosów za pomocą prostownicy.

Znalazłam taką oto opinię: "Prostownica niszczy włosy
Ile razy już to słyszałaś? Okazuje się, że owszem, niszczy, ale tylko wtedy, kiedy nieodpowiednio je pielęgnujemy. Jeśli jednak kupimy nowszy model prostownicy i użyjemy odpowiednich odżywek, włosy mogą wręcz stać się silniejsze! Jeśli więc lubisz prostą fryzurę, nie oszczędzaj i zainwestuj w odpowiednie preparaty." http://kobieta.wp.pl/
Zaraz po niej powinien zostać dodany link do tej super prostownicy, która rzekomo nie niszczy włosów, a wręcz je naprawia... ha ha. Jak na mój gust możemy dużo zrobić aby efekty użycia prostownicy były mniej destrukcyjne, ale i tak nie będzie to zabieg obojętny dla naszych włosów!

Chociaż prostownica Philips ProCare Keratin HP8361 – 299 zł  

http://ibeauty.pl/
z opisu bardzo kusi.... 

Technologia zastosowana w prostownicy polega na tym, że płytki urządzenia wydzielają keratynę, która uzupełnia niedobór naturalnych składników budujących strukturę włosa. Dzięki temu są zdrowsze, mocniejsze i pięknie lśnią. Przyjemne, delikatne wibracje pozwalają na równomierne rozłożenie włosów na płytkach, dzięki czemu ich struktura jest mniej narażona na uszkodzenia, a działanie keratyny wzmocnione.

Miałyście może okazję ją wypróbować?


Osobiście bardzo lubię efekt wyprostowanych włosów prostownicą, są miłe w dotyku, dłuższe (skręt skraca włosy), mniej problemowe a przede wszystkim proste!

Jednak nie da się ukryć, iż zabieg prostowania (przynajmniej tą standardową prostownicą) niszczy włosy. Końcówki stają się przesuszone, rozdwajają się, włosy są matowe, pozbawione życia i elastyczności. 

lula.pl
Dlatego właśnie prostuje włosy bardzo rzadko, czasami odstawiam prostownice na kilka tygodni by dać włosom odpocząć. Wiem, że prawdziwe Włosomaniaczki schowały prostownicę tam gdzie wzrok nie sięga. Ja jednak czuje, że nie jestem jeszcze psychicznie gotowa na ten krok ;)

Przed użyciem  prostownicy należy włosy dokładnie wysuszyć - tylko nieliczne prostownice służą do używania na wilgotne czy mokre włosy. Włosy  muszą być czyste i nie mogą zawierać resztek kosmetyków po innych zabiegach! 
Bardzo ważne jest aby używać produktów, które ochronią nasze włosy przez zabójczą temperaturą. 
Najlepiej u mnie sprawdza się małe niepozorne serum z firmy Marion. 

Serum chroniące włosy przed działaniem wysokiej temperatury
http://www.marionkosmetyki.pl/
Od producenta:
Serum stworzone specjalnie do ochrony włosów narażonych na działanie wysokiej temperatury podczas używania suszarki, prostownicy lub lokówki. Unikalna formuła zawiera kopolimery, które pozostawiają na włosach specjalny film zabezpieczający włosy przed wysuszeniem, dzięki czemu stają się one mocniejsze, sprężyste i bardziej elastyczne.

włosy są nawilżone i wygładzone
nadaje im miękkości i aksamitnego połysku
zapobiega puszeniu i elektryzowaniu się włosów

Moja opinia:
Jest to mój hit pielęgnacyjny! Mam już chyba trzecie czy nawet czwarte opakowanie (pomimo tego, że produkt ten jest bardzo wydajny). Cena ok. 8 zł za 30 ml. Serum jest przezroczyste, ma rzadką lekko tłustą konsystencję. Jeżeli możemy go wmasować w mokre włosy przed użyciem suszarki lub w suche gdy używamy prostownicy. Chroni włosy przed wysoką temperaturą, nawilża, wygładza, zapobiega puszeniu. a także utrwala efekt prostych włosów.  Nie wyobrażam sobie już prostowania włosów bez użycia tego produktu!

Próbowałyście już tego serum?

Jeżeli chodzi o prostowanie, zaciekawił mnie również TEN eliksir prostujący ale nie widziałam go jeszcze w żadnej drogerii. 

Krąży po internecie przepis na "super odżywczo - prostującą maseczkę"
Próbowałyście jej może? Ja niestety nie mam gliceryny w swoich zasobach.
Ale kiedyś ją wypróbuje i napiszę Wam o efektach
onet.pl

Na koniec jeszcze kilka pytań do Was:
Prostujecie włosy?
Jeśli tak, to jak często?
Używacie produktów do ochrony włosów
przed wysoką temperaturą?

źródła: http://www.snobka.pl/.http://kobieta.onet.pl/. http://ibeauty.pl/,  a przede wszystkim własne przemyślenia