Recenzja: Vipera Cosmetics, Błyszczyk "SWEET & WET" - wizerunek "polakierowanych ust"


Szukałam błyszczyka który pasowałby do mocnego makijażu oczu. Trzymam się zasady aby podkreślać mocno oczy lub usta. Mocny makijaż oczu i ust wygląda dość groteskowo a wręcz demonicznie. Padło na błyszczyk z Vipera Cosmetics.


Opis producenta: Super lekka formuła błyszczyka oraz zawarty w nim naturalny Kompleks Pielęgnacyjny, bogaty w substancje odżywcze i regenerujące, zapewniają uczucie lekkości i nawilżenia. Usta stają się miękkie, satynowo gładkie i lśnią niczym tafla wody.
Apetyczny, truskawkowy zapach przywodzi na myśl lato i dodatkowo uprzyjemnia aplikację kosmetyku.                                                                                 http://www.vipera.com.pl/

Błyszczyk znajdziemy w 10 kolorach, pełną kolorystykę zobaczycie TU.
Mój szczęśliwy numerek to 6 ;)
Błyszczyk zamknięty jest w ładnym minimalistycznym opakowaniu. Nakrętka jest czarna, a pojemniczek przezroczysty, dzięki temu dokładnie wiemy jaki jest kolor błyszczyka i ile nam go jeszcze zostało. 
Konsystencja dość gęsta dzięki temu nie spływa z ust i bardzo dobrze je pokrywa. Dzięki nalepce, wiemy że nikt przed nami błyszczyka nie używał.
Klasyczny ale bardzo wygodny aplikator. 
 A tak prezentuje się na moich ustach :)


Moja opinia: Błyszczyk jest w przystępnej cenie, zapłaciłam za niego 11,50 zł. Przyjemny truskawkowy zapach umila aplikacje. Co ważne nie klei ust i nie jest tłusty, delikatnie nawilża usta, nie spływa z ust. Trwałość nie jest rewelacyjna jednak i tak jest to najbardziej trwałym błyszczykiem jaki miałam. Usta wyglądają jak polukrowane. Bardzo ładnie się błyszczą. Hmmm chyba jest to obecnie mój ulubiony błyszczyk. A ponieważ lubię podkreślać oko, to usta zostawiam neutralne i ten błyszczyk bardzo dobrze się w tej roli sprawdza.