wtorek, 14 lipca 2015

Owijanie ciała czas zacząć ;)


A mowa tu o coraz bardziej popularnym body wrappingu. Dość długo zabierałam się do tego aby wypróbować ten zabieg w domowym zaciszu, a że ostatnio mam wreszcie dużo czasu dla siebie - czas najwyższy wymodelować chociaż troszeczkę swoją sylwetkę.


Oczywiście zdaje sobie sprawę z tego iż "samo owijanie" nie wystarczy, aby wyglądać fit. Jednak wiadomo od czegoś trzeba zacząć. Planuje wprowadzić troszkę więcej ruchu do mojej egzystencji, trzymajcie kciuki co by mi zapału nie zabrakło za wcześnie ;)

Na czym polega taki zabieg?

W telegraficznym skrócie z dwóch etapów, wsmarowania w problematyczne miejsca (brzuszek, uda, ramiona) kosmetyku antycellulitowego, a następnie owinięcia tych miejsc folią spożywczą.

Jakie daje rezultaty?

  • ujędrnia,
  • wyszczupla,
  • pomaga oczyścić skórę z toksyn.
  • redukuje obrzęki,
  • pobudza krążenie.
  • redukcji cellulitu
Przeciwwskazania:

  • ciąża i laktacja
  • ostre infekcje
  • choroby serca i nerek
  • wysokie ciśnienie
  • żylaki

Body wrapping w domu:


Zabieg można wykonać w gabinecie kosmetycznym ale także w domu :)

Wystarczy nałożyć na ciało specjalny krem antycellulitowy lub wyszczuplający. Po wmasowaniu preparatu należy owinąć ciało folią,  można wykorzystać folie spożywczą. 
Zaczynamy od brzucha i następnie przechodzimy do bioder, nóg... A równie dobrze możemy owinąć tylko jedną część ciała. By wzmocnić efekty dobrze jest przykryć się kocem i leżeć przez około 50 minut.... czytaj więcej

Przed zabiegiem dobrze zmierzyć obwód, tali czy ud.

Do zabiegu postanowiłam użyć własnoręcznie sporządzonej mieszanki (usłyszałam o niej w telewizji)

W skład mieszanki wchodzą:
  •  3 łyżki kawy mielone
  •  łyżka oliwy z oliwek
  •  szczypta ostrej papryki w proszku
Kawę zalewamy wrzącą wodą, następnie dodajemy oliwę z oliwek, szczyptę ostrej papryczki i całość mieszamy.


Taką miksturą smarujemy ciało (najlepiej robić w łazience, bo możemy przy tym wszystko wokół ubrudzić ;), a następnie owijamy folią. 

Po 50 minutach, zdejmujemy folię i bierzemy prysznic. Zabieg wykonujemy dwa razy w tygodniu.

Moje wrażenia:

Przede wszystkim trzeba przy zastosowaniu mieszanki kawowej trzeba się liczyć z tym, że będzie troszkę bałaganu. Myślę. że przy kolejnej próbie zastosuje po prostu odpowiedni balsam wyszczuplający. Jakby nie było ciało po zabiegu było dobrze nawilżone i ujędrnione. Zabieg wart jest wypróbowania i stosowania. 

Na koniec kilka zdjęć z Internetu pokazujących efekty:

www.caligirlstanning.com
www.jennyb-beauty.de
www.saveamericaspostalservice.org

Słyszałyście już o tym zabiegu, a może już go stosujecie?