poniedziałek, 12 września 2016

Lodowa prostownica?

Niedawno usłyszałam o tym wynalazku i przyznam, że bardzo mnie zainteresował. Może któraś z Was miała już okazję przetestować taką prostownice? Jeżeli tak to koniecznie podzielcie się swoimi opiniami w komentarzach!

www.instyle.com


Inverse Hair Conditioning System to urządzenie, które wykorzystuje z dobroczynne właściwości lodu wzmacniając i odbudowując włosy. Urządzenie wygląda jak zwykła prostownica, ale to tylko pozory. Jego twórca, fryzjer David Roe zaobserwował, że gdy jego żona umyje swoje włosy lodowatą wodą to stają się one zdrowsze i piękniejsze. Postanowił więc stworzyć urządzenie, które wykorzysta pozytywne działanie bardzo zimnej wody na nasze kosmyki.

Wysokie temperatury mogą usunąć wilgoć we włosach, pozbawiając je składnik potrzebnego do utrzymania ich silnych i zdrowych. Odwrotne warunki stwarza ta prostownica, włosy zamykając głęboko wilgoci wewnątrz każdego włosa, utrzymują je w pięknym, zdrowym stanie przez dłuższy czas. Silniejszy włosów oznacza mniej złamań.

Prostownice do włosów używamy na wilgotne, osuszone ręcznikiem włosy.
Lodowy system pielęgnujący składa się z dwóch oddzielnych części: silikonowego trzonu wypełnionego wodą oraz plastikowej nasadki. W celu wykonania zabiegu, wkładamy bazową część urządzenia do zamrażarki na co najmniej dwie godziny. Przez ten czas woda w niej zawarta zamieni się w lód. Następnie nakładamy na nią plastikowy uchwyt, który jest zaprojektowany tak, by ochronić nasze ręce przed zimną temperaturą.

http://us.inversehair.com/

Efekty takiego prostowania możecie obejrzeć poniżej.

bestawards.co.nz
W przeciwieństwie go gorącej prostownicy, im częściej używasz lodowej tym bardziej włosy są zdrowsze, włosy mniej się elektryzują, stają się bardziej miękkie i lśniące (a przynajmniej taka opinia widnieje na stronie producenta :)
Inverse Hair Conditioning System nie potrzebuje zasilania i nie zawiera żadnych szkodliwych substancji. Kosztuje 900 złotych, a odżywcza mgiełka (dedykowana dla tego urządzenia) do włosów 100 złotych.


Przyznam, że pomysł ciekawy i chodzi mi po głowie czy domowym sposobem nie można by odtworzyć takiego efektu ;)



źródła: http://www.magazyn-hamag.pl/, http://www.zetchilli.pl/, http://us.inversehair.com/how-it-works/