Moje NOWOŚCI III


Witajcie Kochane! Dziś zaprezentuje Wam kilka moich nowości kosmetycznych, niektóre to naprawdę świeżynki, kilka z nich mam już jakiś czas :)

Bourjois, Healthy Mix



Podkład Healthy Mix idzie jeszcze dalej : 
- 70% więcej blasku*, 
- rozświetlona i ujednolicona cera do 16 godzin**. 
Dzięki formule wzbogaconej w ekstraktu z owoców:
- morela - zapewnia blask,
- melon - zapewnia nawilżanie,

- jabłko - przedłuża młodość skóry.

Podkład przypadł mi do gustu. Bardzo ładnie pachnie, dobrze się rozprowadza. Nie mam mocnego krycia raczej średnie, wygląda bardzo naturalnie, nie jest wyczuwalny na twarzy, ładnie rozświetla cerę. Dobrze sprawdza się u mnie w zimie ale latem zdecydowanie preferuje matowe wykończenie. 


Catrice, Liquid Camouflage High Coverage Concealer




Catrice Liquid Camouflage High Coverage Concealer Waterproof- korektor w płynie oferuje optymalne krycie i pielęgnację. Płynny korektor jest mocno napigmentowany, wodoodporny i trwały. Zaopatrzony w praktyczny aplikator, jest łatwy w użyciu.

Korektor godny polecania, ma świetne krycie, długo się utrzymuje, fajnie się rozprowadza, jest to obecnie mój ulubiony korektor do maskowania cieni pod oczami. Korektor nie jest drogi kosztuje ok 15 zł, możecie dorwać go w Naturze. Produkt jest wydajny. Niestety uwidacznia zmarszczki, więc trzeba go nakładać bardzo uważnie.








Perfecta Beauty, Sleep Mask, maska na dobranoc






Przyznam, że obydwie te maseczki przypadły mi do gustu. Po pierwszej skóra była bardzo ładnie nawilżona i miła w dotyku, a po drugiej ładnie wygładzona, pory skóry zmniejszone. Podoba mi się opakowanie maseczek, chodzi mi konkretnie o zakrętkę, dzięki czemu maseczek łatwo się używa.



For Your Beauty, silikonowa myjka do twarzy



Dobroczynny masaż i delikatne oczyszczenie. Delikatne włókna peelingu łagodnie usuwają martwe cząstki naskórka, podczas gdy wypustki masujące zapewniają pobudzający ukrwienie masaż twarzy. Porada od profesjonalisty: najpierw nawilż twarz, następnie wykonuj myjką ruchy okrężne na skórze. Optymalne rezultaty uzyskuje się w połączeniu z produktem do oczyszczania skóry.


Produkt naprawdę nie drogi kosztuje ok 5 zł, dostępny w Rossmannie. Bardzo dobrze oczyszcza twarz, przyjemnie się go używa i łatwo utrzymuje w czystości.
Dowiedziałam się o nim z bloga poczatkujaco-kosmetycznie.blogspot.com, do którego odwiedzenia gorąco zachęcam :)







Brokatowy cień z firmy Wet n Wild, kupiłam pod kątem Sylwestra :) Jak na razie mam z nim problem, bo nie wiem za pomocą czego go nakładać.... Jeżeli próbuje nałożyć go palcem, to przykleja się tylko i wyłącznie do opuszka, a na powiekę nie dociera praktycznie nic. Jeżeli do nakładania używam pędzelka, również 90 % brokatu zostaje na pędzelku...


Powyżej widzicie obecnie mój ulubiony bronzer i róż! Bronzer jest ciemny (takiego właśnie od jakiegoś czasu szukałam), dobrze napigmentowany. Róż daje takie cukierkowe, świetliste wykończenie.


Bronzer z Bell niestety średnio się u mnie sprawdza. Widać go na twarzy po nałożeniu, jednakże gdy tylko chce go rozetrzeć znika...


Powyższy róż z Lovely zupełnie nie jest widoczny na mojej twarzy, tak jakbym go zupełnie nie użyła, ma słabą pigmentacje.

Czas na moje nowe produkty do ust. O K*lips od Lovely na pewno już słyszałyście! Pomadka jest naprawdę warta polecenia jest trwała i dobrze nasycona kolorem. Druga pomadka od Lovely jest moim faworytem już od dobrych kilku lat, zawsze używałam jej w dość intensywnej różowej wersji, tym razem postawiłam na delikatniejszy odcień. Pomadka jest trwała, ładnie pachnie rozprowadza się troszkę bardziej tępo i jest bardziej gęsta od K*lips ale jak najbardziej warta wypróbowania.



W rzeczywistości kolory są odrobinę ciemniejsze.

Na sam koniec "lusterko dla odważnych" powiększające 10x. Widać w nim naprawdę wszystkie niedoskonałości naszej cery. Możecie kupić je w Rossmannie za niecałe 30 zł.