sobota, 12 listopada 2016

Wolna chwilka? Zapraszam na recenzji kilka!


Tym wpisem rozpoczynam nowy cykl postów pod tytułem: Wolna chwilka? Zapraszam na recenzji kilka! Jest to chyba najbardziej preferowana dla mnie forma recenzowania produktów.



Po pierwsze dlatego, że lubię testować sporo nowości i nie zawsze widzę potrzebę dla każdej kolejnej poświęcać osobnego postu. Po drugie preferuję dość zwięzłe recenzje, życiowo jestem konkretną osobą ;)
Po trzecie w jednym poście przeczytacie kilka recenzji, a tym samym większe prawdopodobieństwo że znajdziecie coś ciekawego dla siebie.

Ava, Aktywator Młodości, Peptyd biomimetyczny `Argireline`






Opis produktu: 

Serum - aktywator Ava zawiera peptyd biomimetyczny - Argireline - innowacyjny hexapeptyd wysoce efektywny w walce ze zmarszczkami mimicznymi. Przeznaczone jest dla skóry dojrzałej, ze zmarszczkami oraz jako profilaktyka przeciwstarzeniowa.
Argireline - to bezpieczniejsza, łagodniejsza i tańsza alternatywa dla toksyny botulinowej. Rozluźnia napięcie mięśni twarzy zapobiegając powstawaniu zmarszczek mimicznych. Niewielka cząsteczka peptydu pokonująca barierę naskórkową zapewnia wysoki procent skuteczności w krótkim okresie systematycznego stosowania. Spłyca głębokie linie zmarszczek oraz moduluje owal twarzy. Badania dowiodły, że najskuteczniejszą formą aplikacji peptydów jest postać żelu. Aktywator został wzbogacony w Koenzym Q10 o silnym działaniu antyoksydacyjnym i przeciwzmarszczkowym.

Lifting bez skalpela - redukcja głębokości zmarszczek już po 15 dniach.

Skład: 



Cena: ok 30 zł

Moje wrażenia:

Zasadniczo produkt oceniam pozytywnie, chociaż nie spowodował u mnie wielkiego WOW. Konsystencję ma dość rzadką, produkt nabieramy za pomocą pipetki (jedni lubią taką formę inni nie, dla mnie jest raczej obojętna). Po nałożeniu produktu odczuwamy delikatne mrowienie. Serum bardzo szybko się wchłania, dobrze nawilża, odżywia skórę, ujędrnia. Co do redukcji zmarszczek ciężko mi się wypowiedzieć bo takowych jeszcze za bardzo nie posiadam :D i produkt kupiłam w celu "zapobiegawczym".
Uważam, że serum jest warte uwagi i działaniem porównywalne z kosmetykami z wyższej półki cenowej. Mimo swojej dość rzadkiej konsystencji jest wydajne. Dobrze używa się go pod krem na noc, sprawdza się również pod makijaż.

Recepty Babuszki Agafii, Szampon odżywczy na bazie ekstraktu z mydlnicy lekarskiej. Do włosów normalnych i tłustych.




Opis produktu: 

Wzbogacony w ekstrakty ziół rosnących wokół jeziora Bajkał: bagno zwyczajne, oman wielki, tarczyca bajkalska, łopian większy, miodunka plamista, mącznica lekarska i tymianek. Stworzony do delikatnej pielęgnacji tłustych włosów. Wzmacnia i zmiękcza włosy, oczyszcza i reguluje pracę gruczołów łojowych skóry głowy.

Skład:




Moje wrażenia:

Skóra mojej głowy jest dość kapryśna. Rzadko, z którym szamponem się lubi. Niektóre szampony wywołują u niej łupież, inne swędzenie, jeszcze inne łojotokowe zapalnie skóry. Na prawdę ciężko jej dogodzić. Powyższy szampon polubiła. Szampon dobrze się pieni, ładnie oczyszcza skalp, nie powoduje łupieżu, swędzenia ani innych dolegliwość skórnych. Ma lejącą konsystencję i ziołowy zapach. Jedynym minusem jest to, że trochę plącze włosy ale ja i tak przeważnie używam masek podczas mycia włosów także nie stanowi to na ogól większego problemu. Opakowanie ma solidne, wykonane z dość twardego plastiku, łatwo się dozuje.

Schwarzkopf, Got2b, Shine Styling Spray (Nabłyszczający spray do stylizacji)




Opis produktu: 

Got2b Shine Styling Spray to lakier, który nadaje włosom doskonały połysk i olśniewający blask. Polecany zwłaszcza do włosów zniszczonych, suchych i kręconych.

Skład: 




Cena: ok 20 zł

Moje wrażenia:

Jest to nabłyszczacz, który nie nabłyszcza i stylizator, który nie stylizuje, nie utrwala.... Dla mnie spore rozczarowanie. Jedyne co lubię w tym produkcie to, to że nie skleja włosów i ma ładny melonowy zapach, który jest wyczuwalny zaraz po tym jak alkohol się ulotni... Poniżej zdjęcie włosów po użyciu "nabłyszczacza"... Nie polecam!



Marion, HAIR LINE - Płyn do kręconych włosów




Opis produktu:

Pielęgnujący płyn do włosów kręconych odświeża i nawilża trudno układające się loki i fale. Chroni przed wilgocią zapobiegając puszeniu się włosów.

  • sprężyste loki
  • zwiększona elastyczność
  • niepowtarzalny blask
Skład:



Cena: ok. 10 zł



Moje wrażenia:

Już na wstępie przyznam, że polubiłam się z tym produktem. Spryskuję nim lekko mokre włosy przed skręceniem ich w ślimaczku. W takich ślimaczkach idę spać i na drugi dzień mam ładne fale, które się nie puszą i ładnie trzymają formę przez cały dzień. Zapach produktu jest dość neutralny lekko mydlany. Nie skleja włosów, nie obciąża. Atomizer działa bez zarzutów.