Porównanie trzech (niedrogich) eyelinerów - który najlepszy?


Pod ostatnim moim makijażowym wpisem, niektóre z Was narzekały, że zrobienie idealnej, a nawet poprawnej kreski eyelinerem wiąże się z sporymi trudnościami. Może, to wynikać z nieodpowiedniego eyelinera czy też z nieefektywnej, wygodnej techniki. Dziś kilka moich przemyśleń w tym temacie i porównanie trzech łatwo dostępnych eyelinerów.



Wszystkie przytoczone przytoczone przeze mnie produkty swoją ceną oscylują w okolicy 10 zł, są łatwo dostępne najczęściej w Rossmannie czy Naturze.

Zacznijmy od eyelinera dobrze znanej mi firmy Lovely. Mam naprawdę spore grono kosmetyków z tej firmy cenię ją za dobrą jakość w przystępnej cenie.


ZALETY: Wygodny pędzelek, dobra pigmentacja,

WADY: Nierówna kreska, nie można go postawić podczas wykonywania makijażu, przewraca się, najszybciej z tych trzech eyelinerów się ściera


Jego brata z Wibo "Deep Black" zdecydowanie bardziej lubiłam.

Przejdźmy do eyelinera od BELL - Perfect Dip



ZALETY: Ładne, stabilne opakowanie,

WADY: Słaba pigmentacja, konieczność kilkakrotnego nanoszenia eyelinera w jedno miejsce, aplikator mało precyzyjny.

A na koniec mój ulubieniec ostatnich tygodni!

Eyeliner od EVELINE - Celebrities 




ZALETY: Cudne opakowanie, wpadające w oko, stabilnie stoi podczas wykonywania makijaży, bardzo dobra pigmentacja, precyzyjny pędzelek

WADY: brak



Od pewnego czasu rysuję kreskę sposobem podpatrzonym w Internecie:



  1. Najpierw maluję kreskę wzdłuż linii rzęs.
  2. Robię ukośną kreskę będącą przedłużeniem dolnej linii wodnej.
  3. Wykonuję kolejną skośną kreskę pod mniejszym kątem.
  4. Zamalowuje trójkąt, który powstał między kreskami.

Pamiętajcie, że praktyka czyni mistrza :)