Malinowe usta?

Recenzja: NYX,  Lip Smacking Fun Colors
Pomadka do ust,
 644 Spell Bound

Dziś recenzja pomadki, o której już wspomniałam we wcześniejszym poście. Postanowiłam dobrze przetestować jak się trzyma na ustach. Zapraszam!


Pomadka ma czarne klasyczne opakowanie z przezroczystym spodem, dzięki temu dokładnie widzimy jaki kolor ma nasza pomadka. Ja szukałam pomadki o kolorze malinowym. I myślę, że w pewnym stopniu moje założenie zostało zrealizowane.
Zapach pomadki jest praktycznie niewyczuwalny. Konsystencja jest przyjemna, można odczuć delikatne nawilżenia ust. Nie jest klejąca, daje błyszczące wykończenie.

EFEKT?


Pierwsze zdjęcie wykonałam zaraz po pomalowaniu ust. Kolejne dwie godziny później. W tym czasie zjadłam obiad - jest to trudne zadanie dla wytrzymałości pomadki. Czy jestem zawiedziona z efektu? 
Nie, ponieważ nigdzie nie jest napisane, że pomadka wytrzymuje długo na ustach. Sprawdziłam jej wytrzymałość z czystej ciekawości. Po tych dwóch godzinach dalej czułam ją na ustach, dzięki jej delikatnemu nawilżeniu. Kolor "zjada się" stopniowo. Z błyszczącego przemienia się w matowy. Finalnie było widoczne zabarwienie ust ale oczywiście znaczenie mniej intensywne niż na samym początku. Do plusów można również dodać fakt, że potęguje ilość męskich spojrzeń ;) Innymi słowy mówiąc, rzuca się w oczy. Generalnie jestem z mojej pomadki zadowolona. Jej cena to ok. 20 zł. 

P.S. Dziękuje Wam za 100 obserwatorów, z tej okazji przymierzam się pomału do konkursu :)


źródło tła zdjęć: www.onka.com.pl