niedziela, 22 lutego 2015

Przesyłka z Biochemii Urody

Witajcie Kochane :)) Już od jakiegoś czasu kusiły mnie półprodukty i sporządzenie własnego kosmetyku. Powiedziałam o tym pomyśle mamie, która momentalnie podchwyciła i tak oto paczuszka z Biochemii Urody jest już u nas w domu :)


Moja mama zdecydowała się na Krem SOJOWY z peptydami, który ma wpływać na produkcję kolagenu i poprawę gęstości skóry. Krem dedykowany jest do cery dojrzałej, zarówno suchej i przetłuszczającej się. Gotowy produkt (z konserwantem) można przechowywać przez pół roku. Półprodukty na jego wykonanie prezentowały się tak:

(plus konserwant, który nie został uchwycony na zdjęciu)
Szczegółowy opis przyrządzania kremu możecie przeczytać TU.

Końcowy produkt widoczny jest na poniższym zdjęciu. Przed pierwszym użyciem należy odczekać 24 godziny.


Pierwsze wrażenia mojej mamy (po kilkudniowym stosowaniu kremu sojowego):  to dobre nawilżenie i odżywienie skóry, skóra jest jędrniejsza, młodsza i bardziej rozświetlona.



Ja z kolei skusiłam się na serum Serum migdałowe AHA 10%. Ampułki z kwasami owocowymi, o których pisałam Wam w TYM poście już mi się skończyły. Byłam bardzo zadowolona z działania kwasów na moją skórę i postanowiłam wdrożyć je do swojej pielęgnacji na dłużej.  Serum działa antybakteryjnie, delikatnie złuszczając martwy naskórek, odblokowując pory skóry, wspomaga odnowę komórkową. ułatwia gojenie się zmian skórnych.
Produkt polecany jest do skóry trądzikowej ale też dojrzałej o nadmiernie przetłuszczającej się. Serum migdałowe stosujemy 1-2 razy w tygodniu, pamiętająca aby po jego zastosowaniu stosować kremy z filtrem przeciwsłonecznym. Serum nie należy przechowywać w lodówce, lecz w temperaturze pokojowej, z dala od wilgoci i promieni słonecznych do 8 miesięcy po przygotowaniu.

Do zestawu musiałam dokupić jedynie spirytus - mały 2.5% dodatek naturalnego alkoholu jest niezbędny do rozpuszczenie kwasu migdałowego oraz zwiększenia skuteczność serum. Taka ilość alkoholu jest tolerowana nawet przy wrażliwej cerze. 



Szczegółową instrukcje wykonania możecie znaleźć TU, Najogólniej mówiąc sporządzenie serum polega na kolejnym dodawaniu do hydrolatu z czarnej porzeczki półproduktów, często mieszając.

Co mniej więcej wygląda tak:


Po sporządzeniu serum odstawiamy na dwie godziny w ciemne miejsce o pokojowej temperaturze. 
Wkrótce podzielę się z Wam rezultatami po jego zastosowaniu :) 


Dziękuje za uwagę i zainteresowanie, pozdrawiam Was serdecznie :))


P.S. Do "Nowo przybyłych" czytelniczek - proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach - takie wpisy będą przeze mnie usuwane. Co więcej nie uznaję zasady "obs za obs" jeżeli spodoba mi się Twój blog z przyjemnością sama go zaobserwuje i trafię na niego bez podawania linku (taka ze mnie zdolniacha;)