Włos ma głos: Podsumowanie wiosennego zapuszczania ;) cz. 1

Witajcie Kochane w tą piękną niedziele :)

Ostatnio jestem tak zabiegana, że nawet nie mam kiedy siąść na tyłku i napisać posta grrr..., w dodatku mam problemy ze skupieniem się na jednej czynności ;D No ale dzisiaj ostatni dzień aby dodać podsumowanie mojego wiosennego zapuszczania włosów, bo już wkrótce na blogu Emigrującej Włosomaniaczki (czyli Naszej Uroczej Ewy) pojawi się zbiorcze podsumowanie akcji (LINK).



Do tej pory moje zapuszczanie wyglądało tak:


Szczegóły znajdziecie TUTAJ 

Po tym beztroskim dwumiesięcznym oficjalnym zapuszczaniu (a właściwie znacznie dłuższym okresie) wybrałam się do fryzjera i wyszłam z "długim Bobem" 


Przez dwa miesiące "bobik" urósł. 

sorry...za słabą jakość zdjęcia;
zdjęcie robiłam cegłą.

A we czwartek znowu udałam się do fryzjera.


c.d.n.....