After Sun & SOS skin by SORAYA - recenzja


Tyle Słońca w całym mieście..., że pewnie większość z Was z niego korzysta. Ja, to na przykład uwielbiam taką pogodę, aż chce się żyć!
Na ostatnich zakupach zainwestowałam w dwa kosmetyki po opalaniu.


Balsam utrwalający opaleniznę - prezentacja






Moja opinia: Balsam ma dosyć tłustą konsystencje nie każdemu przypadnie do gustu (ach ta parafina) ale ja się z nim polubiłam ponieważ bardzo lubię stosować olejki do opalania więc do takiej konsystencji jestem przyzwyczajona. Balsam bardzo ładnie podkreśla opaleniznę bez konieczności długiego "smażenia się na Słońcu". Dość długo się wchłania i musicie uważać aby nie podbrudzić nim ubrania.


Kojący żel po opalaniu - prezentacja






Moja opinia: W odróżnieniu od pierwszego produktu żel ma żelową konsystencje (mało maślane -wiem) i szybko się wchłania. Rzeczywiście przynosi ukojenie po kąpieli słonecznej, Jeżeli poparzyłyście skórę a nie macie pod ręką podobnego specyfiku polecam okłady z siadłego mleka (maślanki, kefiru) takiego prosto z lodówki.

Cieszcie się Słońcem i piękną pogodną. Udanego weekendu!