Domowe sposoby na ukojenie skóry po opalaniu.


Niby niepozorne Słońce przebijające się nieczęsto przez chmury, a jednak opala. I jakoś się nie myśli o użyciu kremu z filtrem UV na całe ciało... A potem skóra trochę pieczę i trzeba jej pomóc. Znacie to z autopsji?


Na moje szczęście mam dość ciemną karnacje i nie cierpię w takich sytuacjach za bardzo - ale jednak. Ze Słońcem nie ma żartów, nadużywane może spowodować spore kłopoty...

Stopnie poparzeń:

I stopień - zaczerwienienie, ból, uszkodzenie naskórka,
II stopień - zaczerwienienie, ból, pęcherze
III stopień - zwęglenie, uszkodzenie tkanek i końcówek nerwów (!)

Bolesny rumień pojawia się po 2-4 godzinach po opalaniu się, największą intensywność osiąga po 9-14 godzinach. Zanika po 24-48 godzinach.

W wypadku mocnego poparzenia słonecznego - (objawiającego się np. opuchlizną, gorączką, bolesnymi zmianami skóry) należy jak najszybciej udać się do lekarza. 

Oparzonej skóry nie smarujcie tłustymi kremami. Nie pozwalają one wyprodukowanemu ciepłu wyparować przez skórę.

Po kąpieli słonecznej najlepiej wziąć letni prysznic.

DOMOWE SPOSOBY:


Kefir, maślanka, jogurt, a nawet mleko

Dzięki zawartości białka i witamin A, D i E nabiał dobrze regeneruje zniszczony naskórek, wyciąga  z ciała wysoką temperaturę, przywraca skórze prawidłowe pH, nawilża oraz tworzy na ciele cieniutką warstewkę ochronną. Pamiętajmy aby nie używać jogurtów czy maślanek słodzonych (owocowych).

Plasterki pomidora, ziemniaka lub ogórka

Pomidory zawierają przeciwutleniacz likopen, który skutecznie wyciągnie ciepło z oparzonego miejsca. Ziemniaki to naturalny lek przeciwbólowy i przeciwzapalny. Surowe ziemniaki obieramy, kroimy w plasterki i nakładamy na obolałą skórę. Ogórek ma właściwości chłodzące i przeciwbólowe. Można go zblendować lub pokroić w plasterki. Wszystkie z tych warzyw dobrze przed użyciem schłodzić w lodówce. Na skórze trzeba je pozostawić przynajmniej przez godzinę.

Mąka kukurydziana i ziemniaczana

Z mąki i wody tworzymy pastę (o dość gęstej konsystencji), którą smarujemy ciało i zmywamy w momencie kiedy masa zacznie twardnieć. Maska zmniejsza pieczenie, koi skórę.


Soda oczyszczona

Sodę mieszamy z wodą i przy użyciu gazy stworzyć kompres. Można również dodać sody do letniej kąpieli. Soda tworząc środowisko alkaiczne koi skórę.


Aloes

Sok z liści aloesu ma działanie przeciwzapalnie i nawilżające. Dodatkowo aloes uaktywnia komórki tkanki łącznej, które są odpowiedzialne za gojenie się skóry.

Płatki owsiane

Owsianka ma ona właściwości przeciwzapalne, które zmniejszają opuchliznę i łagodzą ból. Płatki owsiane należy namoczyć, a następnie obłożyć nimi poparzoną skórę.

Rumianek i mięta

Przemywanie skóry chłodnym naparem z rumianku i miętą to skuteczna metoda na przyspieszenie procesów gojenia się skóry po nadmiernym opalaniu.

Ocet jabłkowy

Ocet ma działanie przeciwzapalne. Dzięki temu stosowanie okładów z roztworu octu szybko przyniesie ulgę podrażnionej skórze. Ponadto pozwala odzyskać prawidłowy odczyn pH skóry. Ocet mieszamy z wodą w stosunku 1:1. Gazę namoczoną w roztworze przykładamy do poparzonej skóry na ok. 15 minut.

Jak myślicie, który z powyższych sposobów zastosowałam?

Tak jest! Zgadłyście - wypróbowałam kefir :) Bardzo dobrze ukoił moją zaczerwienioną skórę.

Z kupnych preparatów polecam Panthenol.

Na koniec kilka migawek z weekendowego wyjazdu nad Solinę.