piątek, 2 czerwca 2017

Jak odstraszyć komary?


Wczorajszy wieczór spędziłam z mężem nad wodą (mąż jest zagorzałym wędkarzem). Można powiedzieć, że temat na dzisiejszy post do mnie przyleciał. Wyjątkowo uporczywe i bzyczące koło ucha komary... A przy tym naturalne sposoby, aby je odstraszyć
.
Zacznijmy przewrotnie od tego co przyciąga do nas komary. Zatem wabi je wydychany przez nas dwutlenek węglą, kwas mlekowy obecny w naszym pocie. Co ciekawe komary namierzają swoje ofiary z daleka także za pomocą wzroku i przyciągają je ciemne kolory, dlatego lepiej wybierać ubrania jasne z długim rękawem. Wyjątkiem są jaskrawe barwy kwiatów (żółty, pomarańczowy, różowy), które z kolei przyciągają do nas muszki, pszczoły i osy.

Co odstrasza komary?

Palenie kawy mielonej.Sposób przeze mnie sprawdzony. Zdecydowanie komary nie lubią tego dymu. Wystarczy kupić najtańszą mieloną kawę, wysypać na metalową zakrętkę i położyć w bezpiecznym miejscu (na ziemi lub na stole - w plenerze). Szklanych spodeczków nie polecam, bo raz całkiem efektownie nam pękł z przegrzania. 




Niektóre olejki eteryczne odstraszają komary. Należą do nich olejki: z trawy cytrynowej (odstrasza także muszki), goździkowy, paczulowy, eukaliptusowy, rozmarynowy, cedrowy (odstrasza także ćmy), z mięty pieprzowej, lawendowy, bazyliowy, z kopru włoskiego, tymiankowy, cytrynowy i pomarańczowy (uwaga fotouczulające).

Olejki eteryczne nie powinno nakładać się bezpośrednio na skórę. Dobrze jest zmieszać je z olejem bazowy czyli np. słonecznikowym, rzepakowy, sojowym, z pestek winogron, oliwę z oliwek jojoba lub ze słodkich migdałów. Gdy potrzebujemy  olejku-odstraszacza "na raz", możemy wymieszać 10-20 kropli mieszanki olejków eterycznych z 2 łyżkami oleju bazowego.

Z produktów, które możecie znaleźć w kuchni, to olejek wanilinowy (taki, który dodajemy do ciast), a także ocet. 

Jeżeli chodzi o rośliny, z których nie lubią komary, a zatem warto jest postawić na parapecie, to kocimiętka, pelargonia, bazylia, mięta, tymianek, rozmaryn, nagietek,  pomidor, żubrówka, a także przekrojona cebula. 


A Wy jak sobie radzicie z komarami? 

Życzę Wam udanego weekendu!