Oliwa z oliwek - hit pielęgnacyjny!


Czy znajdzie się, ktoś z Was czytających, kto nie słyszał nigdy o oliwie z oliwek? Przypuszczam, że nie. A czy zdarzyło Wam się wykorzystać oliwię z oliwek w swojej pielęgnacji? Tak? Nie? W dzisiejszym poście dowiecie się dlaczego warto, to zrobić!

Oliwa oferuje pełen wachlarz możliwości użycia je w charakterze pielęgnacyjnym. W dzisiejszym wpisie skupię się na opcjach, które przetestowałam i stosuje na sobie.

Zacznijmy jednak standardowo czyli od krótkiego w prowadzenia w temat.

Drzewa oliwne najlepiej czują się w basenie Morza Śródziemnego szczególnie w Hiszpanii. Kwitną wiosną, gotowe do zbiorów są pod koniec jesieni lub początkiem zimy. Oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia na zimno (extra virgin) obfituje w kwasy tłuszczowe jednonienasycone (chlorofil i estrony), przy małej zawartości nasyconych kwasów tłuszczowych. Dzięki tej właśnie proporcji oliwa z oliwek jest bardzo wartościowym składnikiem zdrowej diety. Oliwa ma świetne odżywcze właściwości zawiera fosfor, potas i żelazo, witaminy z grupy B, D, A, C i E.


Nawilża (pośrednio) oraz regeneruje skórę. Świetnie współgra z pH skóry. Opóźnia objawy starzenia, oraz wygładza istniejące już zmarszczki. Chroni skórę przed niekorzystnymi czynnikami atmosferycznym, uzupełnia niedobory lipidowe. Po użyciu oliwy skóra jest widocznie wygładzona i odżywiona. Jest sprzymierzeńcem w walce z trądzikiem - leczy stany zapalne, przyśpiesza gojenie się ranek.Oliwa z oliwek sprawdzi się dobrze zarówno przy skórze tłustej i suchej. Zalecane jest w pielęgnacji skóry dojrzałej ale też dzieci i niemowląt. Osobiście mam skórę mieszaną skłonną do powstawania niedoskonałości i oliwa z oliwek bardzo fajnie się na niej sprawdza.

Moje sposoby na oliwę.

Pierwszy sposób w jaki ją wykorzystuję to masaż przy masażu twarzy. Na mokrą skórę nakładam niewielką ilość oliwy z oliwek. Następnie masuję twarz kulistymi ruchami. Poświęcam tej czynności dobrą chwilę. Następnie zmywam oliwę przy użyciu delikatnej pianki myjącej i przechodzę do kolejnych etapów pielęgnacji. Gdy mam trochę więcej czasu używam dodatkowo do masażu bańki chińskiej. Mam wrażenie, że dzięki jej użyciu masaż jest bardziej efektywny.

Czasami nakładam także oliwę na nawilżoną twarz, lekko masuję i kładę się spać. Na drugi dzień rano twarz jest w świetnej kondycji. Nawilżona, rozpromieniona i wygładzona.

Pierwsze moje doświadczenia z oliwą z oliwek z pielęgnacji skóry twarzy były dla mnie wręcz szokujące. Bo nie chciało mi się wierzyć, że taka "zwykła oliwa" tak dobrze wpływa na stan mojej skóry. Drogocenne sera mogą się schować...

Oliwę używam także do pielęgnacji paznokci. Podgrzewam ją leciutko w mikrofalówce (tu trzeba uważać, żeby nie przesadzić!) i moczę w niej opuszki palców przez parę minut. Później po prostu spłukuje ręce w letniej wodzie i osuszam papierowym ręcznikiem.

Zdarza mi się także używać oliwę z oliwek w pielęgnacji włosów. Jest to mój olej awaryjny, który zawsze ładnie współpracuje z moimi włosami. Używam go głównie do zabezpieczania końcówek. I w tym wypadku trzeba uważać aby nie przesadzić z ilością.

Raczej nie polecam dodawać oleju z oliwek do kąpieli, bo bardzo tłuści wannę. W tym celu lepiej sprawdzi się np. olej ze słodkich migdałów.

Jeżeli macie jeszcze chwilkę czasu zajrzyjcie do mojego artykułu o jesiennych, domowych maseczkach do twarzy, który pojawił się niedawno na >>>wizaz.pl<<<