Nadszedł czas na drugą część podsumowania wiosennego zapuszczania włosów.
Przez dwa ostatnie miesiące towarzyszył mi Skrzypolen z firmy Oleofarm.
Muszę przyznać, że stan moich włosów i paznokci poprawił się w ostatnim czasie. Po zaprzestaniu stosowania odżywek do paznokci z formaldehydem paznokcie zaczęły mi się bardzo rozwarstwiać przez co nie sposób było ich zapuścić... ostatnio rosną, aż za szybko ;D
Włosy i skórę również mam w dobrej kondycji. Połączenie pielęgnacji od zewnątrz i wewnątrz wyszło mojemu organizmowi na dobre :)
- W pierwszym miesiącu zapuszczania stosowałam Drożdże piwowarskie Lewitan (10 tabletek dziennie) i wcierkę Jantar - przyrost 2,3 cm
- W następnym miesiącu kontynuuję kurację drożdżami piwnymi Lewitan tym razem 3 tabletki, 3 razy dziennie. Zostaje również ze mną wcierka Jantar, stosowana codziennie. Do tego zacnego grona dołącza nieco już sfatygowany olejek łopianowy z czerwoną papryką od firmy Green Pharmacy. Przyrost - 2 cm
- Przez dwa ostatnie miesiące stosowałam Sprzypolen z biotyną i włosy rosły w standardowym tempie 1,5 cm miesięcznie (3 cm) ale za to zdrowsze, bardzo poprawiło ich stan "ostre cięcie"
I tak właśnie zakończyło się moje zapuszczanie włosów :)
A w tym miesiącu wygląd mojej skóry wspierać będzie:
![]() |
LINK |
Komentarze
Prześlij komentarz