Jak dbamy o włosy? Gościnnie Helen G.


Był taki etap w moim życiu gdy stałam się Włosomaniaczką. Wkręciłam się zupełnie w tematykę pielęgnacji włosów. Czytałam bardzo dużo na ten temat, a moimi "włosowymi" doświadczeniami dzieliłam się z Wami na mojej stronie.


Dziś już mniej eksperymentuję w tej kwestii, wiem co moim włosom służy, a co im szkodzi. Przyszedł zatem czas na aktualizację.

Poprosiłam również Helen G. (prowadzącą świetną stronę Karodos.pl), o rozwinięcie kilku punktów. Dlatego właśnie, ten artykuł będzie składał się z dwóch części. Najpierw dodaję głos Helen G.


Ogólna charakterystyka włosów:

Moje włosy są długie gęste, proste, sięgające do połowy pleców. Mam włosy z gatunku średnioporowate, naturalne (niefarbowane) w kolorze średniego brązu. Są w dobrej kondycji. Od kilku lat co około 3 miesiące podcinam jedynie końcówki.

Moja pielęgnacja włosów:

1) Pielęgnacja codzienna

Włosy myję średnio co 2-3 dni. Do mycia sięgam zazwyczaj po szampony ziołowe, które dobrze oczyszczają nie tylko włosy ale i skórę głowy. Lubię szampony marki Joanna Naturia np. z pokrzywą i zieloną herbatą, Barwa Ziołowa np. szampon piwny, ze skrzypem polnym albo jajeczny, Schauma 7 ziół  albo Cien 7 ziół – jest to lidlowlska podróbka Schaumy. Nie przywiązuję zbytniej wagi do szamponów, gdyż wychodzę z założenia, że są szybko zmywane z włosów i za wiele nie zdziałają.
Większą rolę w mojej pielęgnacji włosów odgrywają odżywki, maski (robię na ogół te domowe), olejowanie oraz płukanki. Po każdym umyciu włosów na kilka minut nakładam na nie odżywkę do spłukiwania. Włosy staram się suszyć w sposób naturalny. Zwykle je tylko lekko dosuszam suszarką. Zawsze zabezpieczam końcówki włosów przy użyciu serum silikonowego albo odrobiny oleju rycynowego.

2) Pielęgnacja cotygodniowa (specjalna):

W pielęgnacji specjalnej chętnie sięgam po naturalne oleje, naftę kosmetyczną,  domowe maseczki, a także po ocet jabłkowy w formie płukanki. Nie mam sztywnych ram dotyczących pielęgnacji włosów. Zwykle nakładam olej 2-3 razy miesiącu, a czasem rzadziej w zależności od czasu i ochoty. Kiedyś robiłam to częściej, 1-2 razy na tydzień. Na chwilę obecną moje włosy są na tyle w dobrej kondycji, iż nie mam potrzeby zwiększać częstotliwości zabiegów pielęgnacyjnych.
Moim ulubionym olejem do włosów (zresztą nie tylko do włosów) jest olej kokosowy, koniecznie tłoczony na zimno. Czasem zamieniam go na oliwę z oliwek, olej rycynowy albo na olej lniany. Zazwyczaj nakładam olej na 1-2 godziny, po czym zmywam go szamponem ziołowym i na koniec nakładam odżywkę.

Czasem (1-2 razy na miesiąc) robię sobie maseczkę wzmacniającą, składającą się z żółtka, banana, 3 łyżek piwa, 1 łyżki miodu oraz kapsułki z witaminami A+E. Gotową miksturę nakładam na włosy na 1 godzinę, nakrywam głowę czepkiem i zabezpieczam turbanem z ręcznika. Włosy po umyciu są bardzo miękkie, odżywione i błyszczące. Maseczka ta wzmacnia cebulki, przyspiesza porost włosów, jak również ogranicza ich wypadanie.


W mojej pielęgnacji włosów dużą rolę odgrywa również nafta kosmetyczna – stary sposób naszych babć na piękne i zdrowe włosy. Wystarczy wetrzeć naftę we włosy i w skórę głowy na 15 minut przez myciem włosów. Ważne tylko, bardzo dokładnie potem umyć włosy, gdyż nafta dosyć opornie się zmywa. Konieczne jest użycie szamponu oczyszczającego, najlepiej ziołowego. Nafta kosmetyczna doskonale odżywia, nabłyszcza i wzmacnia włosy. Jest pomocna także przy łupieżu. Nafta to dla mnie tani sposób na zdrowe włosy.

Od czasu do czasu sięgam również po płukankę z octu jabłkowego, która świetnie domyka łuski włosów. Ocet sprawia, że włosy są bardzo lśniące, wygładzone (nie puszą się), łatwiej się rozczesują oraz na dłużej pozostają świeże. Płukankę z octu jabłkowego przygotowuję z 0,5 l chłodnej wody i 1-2 łyżek octu. Polewam nią świeżo umyte włosy i już ich nie spłukuję ponownie wodą. Charakterystyczny zapach octu na szczęście w miarę szybko się ulatnia. Jeśli komuś bardzo przeszkadza, to po 15 minutach włosy można spłukać ponownie wodą. Należy jednak pamiętać, że działanie płukanki będzie trochę słabsze.

***



Ogólna charakterystyka włosów:

Moje włosy są falowane, chociaż czasami je się wyprostują lub pokręcę. Mam włosy podatne na stylizacje. Loki długo mi się trzymają, raczej się nie rozprostowują. Myślę, że obecnie są już średnioporowatne.

Moja pielęgnacja włosów:

1) Pielęgnacja codzienna

Nie myję włosów codziennie. Zajmowałoby mi to zbyt wiele czasu, a nie mam też takiej potrzeby. Ze względu na to, iż mam dużą ilość włosów na głowie, a także są również dość grube, schną bardzo długo (2-3 godziny). Myje włosy łagodnym szamponem bez SLSów. Obchodzę się z nimi delikatnie. Rozczesuję na mokro z dużą ilością odżywki, drewnianym grzebieniem.


2) Pielęgnacja cotygodniowa (specjalna):

Skalp raz na tydzień oczyszczam czarnym mydłem. 

Moje włosy mają tendencje do przesuszania się, szybko tracą wilgoć. Dlatego właśnie muszę je mocno nawilżać. Nakładam zatem na mokre włosy także aloes lub glicerynę. A jak trochę podeschną mieszankę olei ze szczególnym uwzględnieniem końcówek. Mam włosy średnioporowate, które dobrze chłoną olejki o średnich cząstkach np. migdałowy, makadamia, sezamowy czy oliwę z oliwek.






Raz na tydzień sięgam po maseczkę do włosów, aby je lepiej odżywić.

Czasami do ostatniego płukania włosów stosuję płukankę z octem jabłkowym.

Jeśli chodzi o pielęgnacje skalpu, świetnie sprawdziła się u mnie wcierka z kozieradki.

Włosy farbuję raz na jakiś czas henną. O moim pierwszym hennowaniu pisałam Wam w tym poście.


Niestety świetny kolor dość szybko mi się wypłukał... Jakiś czas temu sięgnęłam po sławną hennę Khadi (ciemny brąz). Jestem zadowolona z uzyskanych przeze mnie efektów. Mój naturalny kolor włosów został pogłębiony, włosy są błyszczące i odżywione, wyglądają bardzo naturalnie, a kolor trzymał się na prawdę długo. Zostało mi jeszcze pół opakowania i szykuję się do kolejnego odświeżenia koloru moich włosów.


Do fryzjera chodzę raczej rzadko. Głównie po to aby podciąć końcówki i przerzedzić je oraz nadać im kształt (aby lepiej się układały). I to już tyle w kwestii pielęgnacji moich włosów.

Dziękuje pięknie Helen za udział!

Jeżeli Wy również chcecie podzielić się na mojej stronie, tym jak dbacie o Wasze włosy, serdecznie zapraszam do kontaktu mailowego.