Naturalne kosmetyki, do których wracam najczęściej


Na ogół kosmetyki naturalne zaskakują mnie swoją skutecznością. Zauważam po ich użyciu często lepsze efekty niż po użyciu kupnych produktów. Przetestowałam już sporo naturalnych rozwiązań, a dokładnie 50 wszystkie znajdziecie w zakładce Naturalna pielęgnacja/DIY.



Dziś jednak o kosmetykach po które sięgam najczęściej. Linki do wszystkich poświęconych im znajdziecie w tekście poniżej.



Pielęgnacja ciała



Jeżeli chodzi o pielęgnację ciała, to zdecydowanie wygrywa peeling cukrowy z kawą i olejkiem kokosowym.

Świetnie ujędrnia moją skórę i sprawia, że jest na prawdę miła w dotyku. Do zrobienia tego peelingu potrzebujemy: fusów po kawie, cukru i w zasadzie dowolnego olejku (nadającego się do pielęgnacji skóry). Lubię to rozwiązanie ponieważ peeling nie dość, że ściera martwy naskórek, ujędrnia ciało, to przy okazji je natłuszcza. Taki peeling stosuje przynajmniej raz w tygodniu. A jego prototyp znajdziecie TU.









Pielęgnacja włosów





Przed każdym myciem włosów, nakładam na skalp olejek z prażonych nasion sezamu (pisałam o nim TUTAJ). Dzięki niemu włosy wolnej się przetłuszczają, a częstotliwość pojawiania się siwych włosów znacznie się zmniejszyła. Nie zauważyłam zmożonego wypadania włosów, moja skóra głowy bardzo dobrze reaguje na ten właśnie olejek. 

Do tego olejowanie moją nową metodą, o której pisałam Wam niedawno TUTAJ. Olejowanie włosów stało się moim rytuałem przed każdym myciem włosów. 
Odpowiednio dobrany do porowatości włosów olej na prawdę potrafi działać na nich cuda. Moje włosy także po ich umyciu zabezpieczam właśnie olejkiem przed uszkodzeniami i rozdwajaniem się. 







Jeżeli chodzi o mycie włosów, to ostatni często sięgam po mąkę żytnią. Cały post na ten temat znajdziecie TUTAJ.

Metoda całkiem dobrze się sprawdza, zmywa oleje z włosów. Aczkolwiek raz na kilka myć sięgam po produkt mocniej oczyszczający. Mam zamiar przetestować kolejne sposoby mycia włosów, bez użycia szamponu.

Do ostatniego płukania włosów chętnie używam płukanki z octem jabłkowym, dzięki niemu włosy przestają się puszyć, łuski włosów są domknięta, włosy mają więcej blasku. O płukance z octu jabłkowego pisałam TUTAJ. Okazyjnie stosuję również inne płukanki do włosów. Jest ich na prawdę cała gama i już przymierzam się do przetestowania kolejnej.



Pielęgnacja twarzy



Całą moją wieczorną pielęgnację opisałam Wam w jednym poście, który znajdziecie TUTAJ. Odkąd stosuję właśnie opisaną tam metodę skóra mojej twarzy stała się zdecydowanie mniej problematyczna, jest na niej mniej niedoskonałości, wygląda zdecydowanie lepiej.

Dodatkowo niedawno odkryty przeze mnie olejek jojoba stał się idealnym dopełnieniem mojej pielęgnacji. Jest moi prawdziwym hitem pielęgnacyjnym, a pisałam o nim TUTAJ

Jeżeli chodzi o naturalne maseczki do twarzy, również dobrze się u mnie sprawdzają jednakże praktycznie za każdym razem sięgam po nowy przepis. Mam chęć przetestowanie coraz to kolejnych. Wszystkie maseczki przetestowane i przeze mnie i efekty jakie po nich zaobserwowałam znajdziecie w zakładce o naturalnej pielęgnacji. 






A jakie są Wasze ulubione naturalne kosmetyki?