Październikowe denko i kilka słów o wodzie brzozowej

Denko troszkę później niż zwykle jest to spowodowane moim wyjazdem na długi weekend.





1. Eveline, Argan Oil, Głęboko odżywczy balsam do ciała pod prysznic. Recenzje tego balsamu możecie znaleźć TUTAJ Bardzo dobrze się u mnie sprawdził! Z pewnością za jakiś czas kupię kolejny :)
KUPIĘ PONOWNIE

2. Ziaja, kokosowe mleczko pod prysznic - mleczko bardzo ładnie pachnie kokosem (jest to obecnie mój ulubiony zapach). "Mleczko zmiękcza, wygładza oraz wyraźnie uelastycznia skórę, wykazuje skuteczne działanie ochronne na naskórek, intensywnie nawilża i zapobiega nadmiernej utracie wody." Intensywnego nawilżenia w prawdzie nie zauważyłam ale mleczko ładnie się pieni i dobrze oczyszcza skórę. Na pewno za jakiś czas do niego wrócę.
KUPIĘ PONOWNIE

3. Ziaja, oliwkowy szampon do włosów. Obecnie jest, to mój ulubiony szampon do włosów, poleciłam go mamie i również przypadł jej do gustu :) "Odżywczy szampon do częstego stosowania przeznaczony do mycia każdego rodzaju włosów potrzebujących regeneracji, szczególnie suchych, łamliwych, po zabiegach fryzjerskich. Zawiera olej z oliwek, mocznik i prowitaminę B5. Nie zawiera silikonów i parabenów. Nie obciąża włosów."  Szampon dobrze się pieni, ładnie oczyszcza włosy i nie powoduje swędzenia skalpu.
KUPIĘ PONOWNIE

4. Liquid Soap Milk i Silk (Mydło w płynie) (z Lidla), "zawiera łagodne środki myjące oraz składniki o działaniu pielęgnującym". Mydło zużyłam do mycia rąk. Bardzo sympatyczne, na pewno jeszcze do niego wrócę.
KUPIĘ PONOWNIE

5. Farmec Natural, Szampon 2w1 arganowy, o tym szamponie pisałam już w TYM poście. Bardzo ciekawy szampon, który dostałam z Rumunii. Jak będę kiedyś w tym kraju, może sprawię sobie kolejny ;)
MOŻE KUPIĘ PONOWNIE


6. John Frieda, Full Repair, Sheer Mist (Mgiełka odżywcza do włosów) - "Mgiełka z olejkiem Inca Inchi, bogatym w kwasy omega-3. Odbudowuje wygląd zniszczonych włosów, pozostawia uczucie gładkości, objętości i zdrowych włosów bez ich obciążania. Pomaga w ochronie przez łamaniem się włosów podczas zabiegów stylizacyjnych z użyciem wysokiej temperatury.
Produkt bezpieczny dla włosów farbowanych i poddanych zabiegom chemicznym."
 Mgiełkę kupiłam na promocji. Jej standardowa cena to 39zł / 75ml czyli do tanich nie należy. Gdy stosowałam według zaleceń producenta na mokre włosy nie widziałam żadnego efektu. Jednak mgiełka zastosowana na suche włosy fajnie je ujarzmiała i dociążała. Dodatkowo podratowała moje włosy po wysuszającej koloryzacji . Wiem, że wiele osób się na niej zawiodło. Może na mega promocji kiedyś się na nią skuszę.
MOŻE KUPIĘ PONOWNIE

7. Intimea Emulsja do higieny intymnej (Biedronka) -  Zawiera kwas mlekowy i wyciąg z rumianku "delikatnie myje i pielęgnuje, łagodzi stany zapalne, chroni przed podrażnieniem, utrzymuje naturalną równowagę flory bakteryjnej, wzmacnia barierę ochronną sfery intymnej" Dobry produkt w niskiej cenie o ładnym rumiankowym zapachu.
KUPIĘ PONOWNIE

8.Bebeauty, peeling do stóp  złuszczający - gruboziarnisty. Peeling przypadł mi do gustu. Możecie o nim przeczytać w TYM poście.
KUPIĘ PONOWNIE


Woda brzozowa (Barwa)

Moją wodę brzozową przelałam do pojemnika z atomizerem

Woda brzozowa pozytywnie mnie zaskoczyła. W okresie jesiennym włosy zaczęły mi bardziej wypadać, a dodatkowo mocniej się przetłuszczać. Z pomocą przyszła mi woda brzozowa :) Woda brzozowa wzmacnia cebulki włosów, hamuje nadmierne wypadanie włosów, tonizuje skórę głowy, a także może spowodować zwiększenie przyrostu włosów na długość, pomaga w walce z łupieżem. Dzięki wodzie brzozowej wypadanie włosów zostało zniwelowane, a włosy zdecydowanie wolniej się przetłuszczają! Pozytywne zmiany zauważyłam już po dosłownie kilku zastosowaniach. Przy dłuższym stosowaniu liczę na pojawienie się baby hair.
Woda brzozowa to naturalny produkt, nie zawiera konserwantów, barwników ani kompozycji zapachowych. Ma bardzo krótki i prosty skład: Alcohol Denat., Aqua, Betula Alba Leaf Extract, Hydrochloric Acid. Może was niepokoić alkohol na pierwszym miejscu w składzie. Fakt faktem, że czuć go dość dobitnie podczas używania ale szybko odparowuje i nie czuć go już chwilę po aplikacji. Woda brzozowa jest dedykowana do walki z łupieżem. Nie wiem jak w tej kwestii się sprawdza ponieważ łupieżu zwyczajnie nie mam. Na buteleczce znajdziemy również informacje, że włosy po zastosowaniu preparatu są puszyste, miękkie i błyszczące. Dodam, że unosi włosy u nasady!

Jak ją stosuje? 

Po prostu każdego dnia "psikam" skalp, robiąc dużą ilość przedziałków. Następnie przeczesuje całość przy użyciu szczotki TT

Osobom o bardzo wrażliwym skalpie radziłabym uważać, bo woda brzozowa może podrażnić. Jenak w moim przypadku skalp został wręcz ukojony i odświeżony :) Woda brzozowa jest bardzo tania (ok. 5 zł) z dostępnością może być troszkę ciężko. Najprędzej znajdziemy ją w małych drogeriach, można również zapytać w osiedlowym kiosku. Polecam wypróbować :)

ZAPRASZAM NA >>FACEBOOKA'a<< a tam między innymi swoista nagroda pocieszenia od Vipera Cosmetics :)