Mycie włosów bez szamponu - kilka alternatyw


Dziś kilka alternatyw czym możemy umyć włosy jeżeli nie chcemy stosować szamponu. Zapraszam!



Soda oczyszczona pomieszana wodą, a następnie płukanka z octem jabłkowym, to coraz bardziej popularny sposób, który testowałam już jakiś czas temu KLIK.

Mąka żytnia (inne rodzaje mogą sklejać włosy). O tym sposobie także pisałam Wam  poście KLIK dużo z Was wyraziło w komentarzach zainteresowanie tym sposobem, wiem nawet, że testowałyście go na własnych włosach  :) Ja wciąż chętnie do niego wracam.

Miód z wodą. Stosowałam kiedyś miód do mycia twarzy KLIK, spisał się całkiem fajnie. Może i umycie nim włosów wyszło by im na dobre? Myślę, że prędzej czy później zdecyduję się na przetestowanie tego sposobu.

Żółtko jaja. Sama jeszcze nie próbowałam chociaż pewnie prędzej czy później spróbuję. Za, to od pewnego czasu myje w ten sposób włosy moja koleżanka i bardzo sobie tą metodę chwali. Włosy dobrze się układają, ładnie falują i błyszczą. Ja bym jednak obawiała się trochę o przeproteinowanie włosów.

Jajko z siemieniem lnianym. Dokładny opis tej metody znajdziecie TUTAJ 

Orzechy myjące.

Ostatni sposób pozwala nam odświeżyć włosy bez użycia zarówno szamponu jak i wody. I nie mam tu na myśli użycia suchego szamponu, a białka z jajka kurzego. Ubitą pianę z jajka kurzego nakładamy na włosy u nasady. Pozwalamy mu wyschnąć, a następnie wyczesujemy je z włosów. Jajko na włosach wysycha dość długo, więc możemy mu pomóc suszarką. Do wyczesania mamy sporo białego pyłu jednak po tym zabiegu włosy rzeczywiście są odświeżone, odbite od nasady, a nadmiar sebum znika wraz z pianą z jajek. Jednak musimy liczyć się z tym, że biały pył będzie nam dość długo towarzyszył.




Ciekawa jestem czy Wy zastosowałyście kiedyś jakiś naturalny 
lub nietypowy sposób aby umyć włosy?